Jordanów i okoliczna kotlina to jedno z zimniejszych miejsc w Małopolsce. Zimą osiada tu chłodne powietrze, mrozy bywają ostrzejsze niż na sąsiednich stokach, a różnica między temperaturą w domu a temperaturą blachy potrafi być ogromna. Dla dachu oznacza to jedno konkretne zjawisko, które wygląda dokładnie jak przeciek, a przeciekiem nie jest — i bardzo często kończy się niepotrzebną wymianą pokrycia.

Szron pod pokryciem — problem, który mylimy z dziurą w dachu

Przy dużym mrozie para wodna z wnętrza domu, która dostanie się na poddasze, zamarza na spodniej stronie blachy. Powstaje warstwa szronu. Kiedy przychodzi odwilż, szron topnieje naraz i kapie na wełnę, deskowanie i strop.

Efekt jest spektakularny i mylący: mokre plamy pojawiają się w czasie odwilży, przy bezchmurnym niebie. Właściciel jest przekonany, że dach przecieka, i dzwoni po wycenę wymiany pokrycia.

Tymczasem przyczyna leży w środku budynku: nieszczelna albo brakująca paroizolacja i niedrożna wentylacja szczeliny podpokryciowej. Nowa blacha niczego tu nie zmieni, bo problem nie przychodzi z zewnątrz.

Jak odróżnić kondensację od prawdziwego przecieku

Decyduje moment pojawienia się wilgoci. Przeciek jest związany z deszczem i daje ślad punktowy albo liniowy, biegnący od konkretnego miejsca w połaci. Kondensacja i szron pojawiają się przy mrozie i odwilży, bez opadów, a wilgoć jest rozłożona równomiernie po całej spodniej stronie pokrycia.

Druga wskazówka to lokalizacja względem pomieszczeń. Jeśli wilgoć jest największa nad łazienką, kuchnią albo nad miejscem, gdzie rura wentylacyjna kończy się na poddaszu, przyczyną jest para z wnętrza, a nie dach.

Trzecia to stan izolacji. Wilgotna wełna na całej powierzchni, a nie tylko w jednym pasie, praktycznie zawsze oznacza problem z paroizolacją i wentylacją. To jest naprawa za ułamek ceny wymiany pokrycia.

Mróz, amplitudy i praca materiału

W mroźnej kotlinie pokrycie pracuje mocniej niż gdzie indziej. Różnice temperatur między słoneczną zimową doliną a nocnym mrozem są duże, a stal rozszerza się i kurczy przy każdej takiej zmianie.

Skutkiem są rozbite otwory pod wkrętami, poluzowane mocowania i wyrwane obróbki krawędziowe. To nie jest zużycie materiału, tylko konsekwencja braku luzu na ruch termiczny — i naprawia się to przemocowaniem, a nie nowym dachem.

Przy wymianie pokrycia w takich warunkach zwracamy więc szczególną uwagę na rozstaw i typ mocowań oraz sposób wykonania obróbek. To detale, które decydują, czy dach przetrwa dwadzieścia zim bez klekotania.

Pokrycie dachowe po pracach — Jordanów, woj. małopolskie

Jak przeprowadzamy wymianę w Jordanowie

Sekwencja jest standardowa — demontaż, przegląd i naprawa drewna, membrana z kontrłatą, łacenie, pokrycie, obróbki, kominy, rynny — ale priorytetem jest tu układ warstw i wentylacja, a nie sam wybór blachy.

Przy wymianie zawsze proponujemy sprawdzenie i naprawę paroizolacji od strony poddasza, jeśli jest ono użytkowe. Bez tego nowy dach będzie miał ten sam problem z kondensacją co stary — po prostu na świeżym materiale.

Sezon prac w kotlinie jest krótszy. Planujemy od późnej wiosny do wczesnej jesieni, bo mrozy zaczynają się tu wcześnie, a praca na oszronionej połaci jest po prostu niebezpieczna.

Kiedy wymiana jest naprawdę uzasadniona

Wtedy, gdy materiał jest zniszczony na wskroś: blacha ma perforacje, papa łamie się przy zginaniu, dachówka betonowa rozwarstwia się na całych połaciach. I wtedy, gdy zawiodły warstwy pod pokryciem, a deskowanie i więźba są zawilgocone.

We wszystkich pozostałych przypadkach warto zacząć od diagnozy przyczyny. Bardzo często kończy się na naprawie paroizolacji, udrożnieniu wentylacji i [renowacji pokrycia](/oferta/malowanie-dachow) — czyli na wydatku kilkakrotnie niższym.

Ocena zajmuje kilkanaście minut na dachu i pięć na poddaszu, jest bezpłatna i nie zobowiązuje do niczego. Jeśli dach jeszcze posłuży, powiemy to wprost, mimo że wymiana byłaby dla nas większym zleceniem.

Jordanów i okolica — gdzie pracujemy

Jordanów leży w kotlinie, w której zimą osiada chłodne powietrze — to najbardziej mroźny rejon spośród tych, w których pracujemy. Obsługujemy miasto i okoliczne miejscowości, także zabudowę położoną wyżej na stokach.

Oględziny zaczynamy od poddasza, bo w tej okolicy najczęstszą przyczyną wilgoci jest kondensacja, a nie nieszczelny dach. Efekty naszych prac zebraliśmy w galerii realizacji.

Sąsiednie miejscowości mają własne opracowania: wymiana pokryć dachowych Bystrej Podhalańskiej, wymiana pokryć dachowych Juszczyna, wymiana pokryć dachowych Rabki-Zdroju oraz wymiana pokryć dachowych Makowa Podhalańskiego. Jeśli Twój dach jest zużyty wyłącznie powierzchniowo, właściwą stroną jest malowanie dachów Jordanowa — to inny zakres prac i inny koszt.

Najczęstsze pytania — wymiana dachu w Jordanowie

Skąd bierze się szron pod blachą?

Z pary wodnej, która przedostaje się z wnętrza domu na poddasze i zamarza na chłodnej blasze. Przy odwilży topnieje i kapie na wełnę oraz strop. Przyczyną jest nieszczelna paroizolacja i brak wentylacji, a nie uszkodzenie pokrycia.

Czy nowa blacha rozwiąże problem kondensacji?

Nie. Kondensacja powstaje po wewnętrznej stronie pokrycia, więc wymiana materiału przenosi problem na nowy dach. Rozwiązaniem jest szczelna paroizolacja, drożna szczelina wentylacyjna i sprawne odprowadzenie wilgotnego powietrza z domu.

Dlaczego wkręty się luzują, choć blacha jest cała?

Bo pokrycie pracuje termicznie przy dużych amplitudach, a w mroźnej kotlinie te amplitudy są większe niż gdzie indziej. Jeśli mocowanie nie pozwala na ruch, otwór się rozbija i wkręt przestaje domykać uszczelkę. To naprawa, nie wymiana.

Kiedy planować prace dekarskie w Jordanowie?

Od późnej wiosny do wczesnej jesieni. Mrozy zaczynają się tu wcześnie, a praca na oszronionej połaci jest niebezpieczna. Harmonogram zawsze układamy z zapasem na pogodę.

Jak daleko jedziecie do Jordanowa?

Około czterdziestu minut z bazy w Świnnej Porębie. Obsługujemy miasto i okoliczne miejscowości gminy, a oględziny oraz wycena są bezpłatne.

Obszar tego artykułu

Jordanów na mapie

Jordanów leży w kotlinie u zbiegu dolin — zimą osiada tu chłodne powietrze, a mrozy bywają ostrzejsze niż na okolicznych stokach.

Bezpłatne oględziny dachu w Jordanowie

Mokro na poddaszu przy odwilży, choć nie pada? Zadzwoń — sprawdzimy, czy to szron pod blachą, czy faktycznie przeciek.

Zadzwoń