Rdza na dachu wygląda niepozornie — kilka pomarańczowych plam, niby nic. Problem w tym, że korozja nie cofa się sama i lubi rozprzestrzeniać się w ukryciu. Im wcześniej się nią zajmiesz, tym mniej Cię to będzie kosztować. Zobaczmy, jak to działa.

Skąd bierze się rdza

Blacha rdzewieje tam, gdzie traci swoją ochronną powłokę — przez starzenie, uszkodzenia mechaniczne, zarysowania czy stojącą wodę. Wystarczy, że warstwa lakieru popęka, a wilgoć dostanie się do metalu. Reszta to już tylko kwestia czasu.

Najczęściej zaczyna się na krawędziach, przy mocowaniach i obróbkach — czyli tam, gdzie najłatwiej to przeoczyć z poziomu podwórka.

Dlaczego nie wolno tego lekceważyć

Powierzchniowa rdza to jeszcze nie tragedia — ale zignorowana, wgryza się głębiej, aż do perforacji blachy. A dziurawy dach to już nie kosmetyka, tylko przecieki, wilgoć w konstrukcji i, w skrajnym przypadku, wymiana pokrycia (o tym wyborze piszemy w tekście malowanie czy wymiana).

Krótko mówiąc: im wcześniej, tym taniej i prościej.

Jak malowanie zatrzymuje korozję

Sekret nie tkwi w samej farbie, lecz w przygotowaniu i podkładzie antykorozyjnym. Najpierw dokładnie usuwamy luźną rdzę i myjemy powierzchnię, potem nakładamy grunt zatrzymujący korozję, a na końcu powłokę nawierzchniową. Tak zabezpieczona blacha przestaje pracować pod wpływem wilgoci.

Ten proces opisujemy krok po kroku w tekście jak przygotować dach do malowania — bo to on decyduje, czy rdza wróci.

Zrób to raz, a porządnie

Doraźne zamalowanie rdzy bez przygotowania to najgorsze, co można zrobić — problem znika z oczu, ale rośnie pod farbą. Lepiej zrobić to raz, jak należy. Zajmujemy się tym w całym regionie, na przykład w Zatorze i w Olkuszu.

Widzisz pierwsze plamy na swoim dachu? Nie czekaj, aż zrobią się dziury — zadzwoń i umów oględziny.

← Wróć do bloga

Umów bezpłatną wycenę

Najszybszy kontakt to telefon. Obejrzymy dach i podamy konkretną cenę.

Zadzwoń